poniedziałek, 18 listopada 2013

Nowe wzory

Weekendy to dla mnie czas dla rodziny oraz na odkrywanie nowości. W ten weekend spod moich rąk wyszło kilka nowych wzorów. Mam nadzieję, że będą cieszyły Wasze oczy tak samo, jak moje :) W ten weekend królowały fiotely, chociaż nie zabrakło też miejsca dla odrobiny czerwieni :)





Połączenie matowych i błyszczących koralików Knorr Prandel i czarnych kubików Toho. Kojarzy mi się świątecznie :)





czwartek, 14 listopada 2013

Zamówione - zrobione :)

Ostatnio trochę choruję ale - szczęście w nieszczęściu - nie próżnuję, bo zamówienia spływają z różnych stron :) Nowości już docierają do właścicielek, więc mogę się nimi pochwalić :)








Zaczynam się bawić wzorami i tworzyć  formy bardziej wyszukane, niż paseczki czy gładkie tła. Takie krateczki zrobiłam już cztery ale póki co tylko te dwie zagrzały u mnie miejsca na tyle długo, by doczekać się sfotografowania. Ja już planuję nowe wersje kolorystyczne i lekkie modyfikacje. Działanie bardzo mi się podoba :)





środa, 23 października 2013

Wzory, wzorki

Odkrywam uroki wzorzystych bransoletek. Ćwiczę paseczki w różnych konfiguracjach kolorystycznych i koralikowych. Wprowadzam nowości u mnie, jak kwiatki :) Dostałam też zamówienie na krateczki, więc będzie się działo :) Tymczasem ja działam pełną parą i wcale po mnie nie widać, że jestem chora :)




sobota, 19 października 2013

Szaro-różowa, sprężynkowa

Ten motym chodził mi po głowie już jakiś czas. Tak samo było z tym zestawieniem kolorystycznym. Co prawda jest totalnie "nie moje" ale podoba mi się i mam nadzieję, że bransoletka szybko znajdzie właścicielkę. Koraliki TOHO 11 i 8. Podoba mi się połączenie dwóch rozmiarów koralików. Banalne w wykonaniu, a wygląda efektownie :)



piątek, 27 września 2013

Bransoletki i zawieszki

Podobają mi się bransoletki z ładnymi zapięciami i zawieszkami do tego. Ostatnio sprodukowałam kilka nowych ale nie mogłam się zebrać, by je sfotografować. Na szczęście przyszedł czas, jest i miejsce, więc oto one :) Wszystkie wolne, na wydaniu :)








A na dokończenie czekają jeszcze cztery :)

czwartek, 26 września 2013

Entrelacowy debiut

Zaczęłam tę robótkę zimą. Przećwiczyłam wzór i od razu zapragnęłam zrobić nim coś konkretnego. Gdy dowiedziałam się, że koleżanka będzie miała synka, pomyślałam o kocyku i takich "męskich" kolorach. Robiłam go długo, bo miałam dużo innych zobowiązań, ale udało mi się skończyć akurat na moment porodu :) Włóczkę znalazłam w domu. Pracowałam 35 godzin.





wtorek, 10 września 2013

Wciąż wężowo :)

Kolejne węże wychodzą mi spod rąk i z domu, bo gdy tylko coś udziergam, to od razu znajduje się dusza chętna, by przygarnąć moje "dłubanki". Ja się ogromnie cieszę, że nie dziergam "do szuflady" i że jest ktoś, kto napędza moją pasję. Wiadomo wszak, że lepiej się coś robi mając cel.








niedziela, 25 sierpnia 2013

Wężykiem...

życie ostatnio zmienia się nie do poznania. Od ostatniego wpisu powywracało się u mnie do góry nogami. Przestałam być pełnoetatową mamą domową. Teraz jestem pełnoetatową mamą pracującą. Dużo czasu zajęło mi się przystosowanie do tej sytuacji i znalezienie czasu oraz sił na wieczorne dłubanie. Gdy już jednak zaczęłam, idę pełną parą i produkuję masowo bransoletki wężowe. Praca przyszła mi z pomocą, bo właśnie koleżanki z biura stały się fankami moich wydłubków i zamawiają je regularnie :) Ja się realizuję, a one to noszą. To lubię :)
Zazwyczaj jest tak, że późnym wieczorem kończę bransoletki, a następnego dnia rano już wędrują one to szczęśliwych właścicielek. Ze wszystkich, jakie udziergałam, udalo mi się póki co sfotografować tylko trzy. Mam nadzieję, że skoro już przetarłam szlaki, to uda mi się częściej chwycić za zaparat, zanim oddam moje "dzieła" w dobre ręce :)






czwartek, 7 lutego 2013

Pingwin Drugi - zrobiony na zamówienie

Pingwinek mojego synka doczekał się kolegi, który wywędruje już niedługo w świat i zamieszka z wyjątkową dziewczynką. Mam nadzieję, że się spodoba Po lekkiej modyfikacji pingwin może być dziewczynką lub chłopcem.